W gabinecie często słyszę:
„Ale ja nie jestem zestresowana… tylko bolą mnie plecy.”
albo
„To nic takiego, tylko zaciśnięta szczęka.”
A potem podczas pracy z ciałem odkrywamy, że szczęka pamięta wieloletnie tłumienie emocji.
Że napięte barki niosą odpowiedzialność za wszystkich wokół.
Że ból brzucha pojawia się po każdym „muszę”, a zanika przy każdym „mogę”.
Emocje nie znikają tylko dlatego, że je przemilczamy.
One szukają miejsca.
I najczęściej znajdują je w ciele.
Dlatego w Natural Touch podchodzę do człowieka całościowo.
Pracuję z powięzią, z układem nerwowym, z emocjami.
W terapii EMDR i czaszkowo-krzyżowej często widzę moment, w którym ciało zaczyna odpuszczać – jakby wreszcie mogło dostać pozwolenie na odpoczynek.
Kiedy napięcie znika, człowiek zmienia się „od środka”:
z oczu znika ciężar, oddech staje się wolniejszy, a ciało przypomina sobie, że potrafi czuć się dobrze.

Thanks a lot for the quick response. I was really impressed, your solution is excellent!!!